brakuje mi rozmowy

•październik 10, 2009 • Dodaj komentarz

cześć Marta co tam u Ciebie to znowu ja , bo niby kto tu inny miałby być,

wiesz czego mi też? brakuje mi rozmów nie tylko z Toba nie ceń siebie tak wysoko, brakuje mi rozmów z własną kobietą, brakuje mi rozmów z jakąkolwiek kobietą. Kiedyś było inaczej mogłem jakoś tak zawsze pogadać z kimś, miałem np Aśkę moja drogą byłą nieobecną przyjaciółkę, a teraz to wszystko się zmieniło, brakuje mi leżenia z kimś nocą picia i zwykłego gadania, nawet nie wiesz jaką mam ochotę na tego typu spotkanie.

Leżenie z kimś picie wina i słuchanie jakiej muzyki i zwykła rozmowa, to jest coś naprawdę zajebistego ( hmm może jednak mam coś w sobie banalnie romantycznego),  mam nadzieję, że w końcu nadejdzie ta noc, którą w ten właśnie sposób z kimś spędzę.

Nie  użalam się nad sobą , bo mam zbyt zajebiste życie żeby to robić, to co mam dokoła siebie, to czego doświadczam jest to coś niesamowitego, ale czasem brakuje mi tych rzeczy które opisuję tutaj, bo to mam tę stronę  , żeby wyrzygać to co mam w sobie kiedyś zapisywałem to na zwykłych kartach, czasy się zmieniły i jest to w formie elektronicznej( zdecydowanie wolałem formę papierową) ale dzięki tej stronie jesteś w miare aktualnie z tym co mam w głowie , trzymaj się

Seks

•październik 10, 2009 • Dodaj komentarz

Seks jest dla faceta cholernie ważna rzeczą i nie ma tutaj co tego ukrywać, ze najważniejsza jest miłość itp Tak to jest najważniejsze (mówię o miłości, zaufaniu, wierności i ty innych rzeczach) ale seks jest dla ans jedną z priorytetowych rzeczy. Wiem że to nie brzmi romantycznie , brzmi pewnie egoistycznie ale jesteśmy facetami i nie zamierzam się tego wyrzekać wstydzić kocham seks kocham kobiety jeśli ci to przeszkadza trudno taki jestem pa

cześć

•wrzesień 30, 2009 • Dodaj komentarz

posłuchaj sobie Bod Dylan – It ain’t me baby

jestesm facetem i na jakąś uroczystość typu urodziny, roczncia zwiazku z kobietą, zamiast materialnych rzeczy (choćby to miałobyć hektolitry rudej albo tequili) wolałbym dostać w prezencie noc od kobeity taką którą zawsze zapamiętam, a nie rutynowe bzykanko coś zupełnie innego, wiem że to zabrzmi egoistycznie ale ale chce takiej nocy aby cała uwaga była skupiona na mnie. nie martwić się o nastrój o jej podniecenie, o jej humor olać to, ważna jest moja przyjemność

•wrzesień 29, 2009 • Dodaj komentarz

pomóż odnaleźć mi sanktuarium, miejsce gdzie będę mógł się skryć,

Mam nadzieję , że to czytasz Marta, jesteś jedyna osobą która , czyta wypociny tego błazna i w pewien sposób na nie czeka, więc nie zawiedź mnie. Jestem w pewien sposób zmęczony, praca, dodatkowe zlecenia, ten zwiazek, ten cały ja , to mnie wszytsko męczy mam 21 lat a mam coraz częściej zmienne nastroje raz czuję się szczęśliwy, a następnego dnia wypalony. Jedną z moich największych wad jest to , że moje szczęście zależy od osób które mnie otaczają, a to jest kurwa największa bzdura, głupota, bo nie można na tym polegać, na nich.

Nie mam pretensji do nikogo, nikogo się nie czepiam , ale czuję się jak 40 latek przechodzący kryzys wieku średniego patrzę jak moje życie płynie przez moje palce, i nabiera koloru którego zawsze się bałem , którego nigdy nie chciałem żeby nabrało – szarego. Widzisz, a może i nie widzisz, gdyż sam do końca nie wiem co masz widzieć , jestem zmeczony i nigdzie dokoła nie moge znaleźć miejsca, człowieka w którym móglbym odpocząć. hmm teraz pomyślę sobie nad zwrotem “człowieka w którym mógłbym odpocząć” i pozostanę chwilę w tej zadumie …

pare chwil później

chętnie bym gdzieś wyjechał tak na jakiś czas, na rok do Brazyli, albo Meksyku zaszył się na jakimś odludziu, wśrod nieznanych ludzi i chętnie bym ich poznał, bo tymi których mam tutaj jestem zmęczony, te same twarze, te same “gęby” jak pisał Gombrowicz.

Te moje zapiski będą trochę chaotyczne bo co chwila mi wpada coś innego do głowy, teraz pomyślałem sobie o … albo lepiej nie będę pisał, nie wiadomo kto to będzie czytał.

Cieszę się, że jesteś tam po drugiej stronie , cieszę sie że zajmujesz jakies dziwne miejsce w moim życiu i tymi ckliwymi , emocjonalnymi bzdurami zakończmy ten wpis do usłyszenia.

zdjęcia mi się podobały

hello

•wrzesień 28, 2009 • Dodaj komentarz

pustka, cholerna pustka , nawet ani jedno sensowne słowo nie wpadło do mojej głowy, żebym mógł je tutaj zapisać, zwykłe pieprzone bzdury nawet nie warto żebyś to czytała Marta, ale nie martw wkrótce pojawi się coś nowego coś co na nowo , przywróci dawnego Adriana, tak myślę …

miłość to bagno , ale ja jakimś cudem lubię się w nim kąpać

jestem inny dokładnie tak, i to jest największy komplement dla mnie, więc śmiało dziewczyno pieść dalej moje puste ego

do usłyszenia wkrótce

•październik 17, 2008 • Dodaj komentarz

Wiem, że to uczucie nie będzie wiecznie bezwarunkowe, wiem że w końcu nadejdzie dzień, gdy będzie ono czymś zbyt małym, że będzie potrzebne coś więcej. Wiem że są sposoby aby temu zapobiedz, ale nic z tym nie robię. Nie potrafie podać odpowiedzi dlaczego?

Nie chcę, nie mam siły nie warto?  Nie wiem nie chcę się nad tym zastanawiać, teraz jestem skupiony na własnym życiu. Postanowiłem już nie mówić co mogę z nim zrobić, tylko zabrałem się do roboty. Ale moja duszą wciąż szuka innego dna, nie potrafię się w to dokłądnie zagłębić. ale moge dokładnie zagłębić się w kobietę. I zasnąć.

kurwa

•październik 16, 2008 • Dodaj komentarz

Masz ochotę czasem rozpieprzyć wszystko dookoła rozpieprzyć to czym jesteś, stać się kimś innym, zdefiniować tak naprawdę Twoje własne ja, wiedzieć czego chcesz od życia, wyrzygać wszystko co w tobie jest.

Czujesz czasem wielki wkurw w sobie i nie potrafisz tego zdefiniować, nie masz komu o tym powiedzieć, ta pustka jest dookoła Ciebie, wdziera się do środka, nie wiesz jaka jest geneza jej powstania, nie wiesz tak na prawdę czym jest, więc nie wiesz jak temu przeciwdziałać.

Dlaczego wciąż tu jesteśmy, porzućmy to wszystko i ucieknijmy, niech nazwą nas tchórzami, ale po prostu zniknijmy stąd. Tylko dokąd? gdzie jest to inne, ciekawsze, lepsze dno? Słyszałaś coś o nim? Ja, nie mam pojęcia, ale nie chce już siedzieć i rzygać własnym życiem w środku. Chcę zasmakować czegoś innego, pozwól mi na to, zróbmy to razem.

Rozpieprzmy to wszystko i zniknijmy.

coś o aborcji

•kwiecień 20, 2008 • Dodaj komentarz

Dlaczego jestem przeciwko całkowitej legalizacji aborcji? Nie chodzi tu o żadne względy religijny, a wyłącznie o mój światopogląd o moje spostrzeżenie na temat ludzi. Jestem za taka aborcją jaka jest obecnie w Polsce (zabiegu, można dokonać w 3 przypadkach), ale nie zgadzam się na całkowitą legalizację. Ludzie w dzisiejszych czasach idą ciągle na łatwiznę, bez żadnego zastanowienia się nad tym co dzieje się dookoła nas. Chcę aby ludzie nauczyli się ponosić konsekwencje za własne czyny, jeśli kobieta puszcza się na imprezie z pierwszym lepszym bez żadnego zabezpieczenia i zajdzie w ciąże, to niech zrozumie co takiego zrobiła, a nie umówi się na wizytę , usunie dziecko i będzie po sprawie. Zapisze sobie w kalendarzyku, żeby nie zapomnieć między wizytą u kosmetyczki , a pójściem do kina. Miejmy nadzieje że ten zabieg szybko pójdzie, żeby jeszcze zdążyła pójść do tego kina.
Dlaczego jazda samochodem pod wpływem alkoholu jest tak przez nasze społeczeństwo krytykowana a bezmyślne “wpadnięcie” nie. Jaka jest różnica między człowiekiem który jechał pijany samochodem i zabij kogoś, a laską która pod wpływem alkoholu “jedzie” na jakimś facecie bez zabezpieczeń (w przypadku samochodu bez pasów), zajdzie w ciąże i usunie dziecko (w przypadku samochodu potrąci kogoś, albo zabije pasażera)? Oczywiście taką samą winę ponosi facet. Nie zrzucajmy wszystkiego na kobiety które wpuszczają do siebie dzikich, bezmyślnych neandertalczyków.
Pragnę aby ludzie zaczęli nareszcie myśleć nad tym co robią, nie chłonąć wszystko co leci z tv, z kolorowych gazet bez zastanowienia. Zanim coś zrobimy, postawimy kolejny krok zastanówmy się jakie będą tego konsekwencje. Nauczmy się też mieć czasem trochę empatii w sobie, żeby pomyśleć nie tylko o sobie ale również o innych, jak nasze czyny wpłyną na ludzi dla nas ważnych. Ludzie zacznijcie kurwa myśleć, to nie boli.

wpis 3

•kwiecień 13, 2008 • Dodaj komentarz

Na początku kwietnia, w niedługim czasie po zbawiennej wizycie znajomych Kalisza z USA, w tvn24 toczyła się rozmowa Manueli Gretkowskiej, Nelly Rokity na temat ich wizyty w Polsce. I teraz nasuwa sie pytanie jaka kolejną głupotę powiedziała Gretkowska w TV? Stwierdziła, że: “Brandon Fay i Thomas Moulton przyjechali do Polski jak Cyryl i Metody, którzy przybyli do Słowian, żeby wprowadzać cywilizację. Oni nas cywilizują.” Kretyńskie stwierdzenie, nie ma się co dziwić bo czego można się spodziewać od kobiety, która żeby podkreślić to, że jest feministką musi w większości wywiadów, rzucić słowo “cipa” albo “kutas”. Ja się jeszcze dziwie, że te kobiety które na prawdę walczą o równe prawa dla kobiet i mężczyzn jeszcze się do niej przyznają, ale o tym może kiedy indziej. Zaskakujące jest to, że Nelly Rokita albo prowadzący program, nie zwrócili uwagi jak debilne porównanie padło. Gretkowskiej, za przeproszeniem, chyba coś się popieprzyło, albo po prostu nie wiem kim byli św. Cyryl i św. Metody. Jak zauważyłem ostatnio to jest dosyć popularne mieszanie homoseksualizmu z religią, no bo przecież, tych dwóch “panów” poznało się w kościele i oni są dobrymi katolikami, jednak nie zagłębiajmy się w to. Smutne jest to, że w całym tym cyrku duży udział miał tvn.

Fakt orędzie Prezydenta było kretyńskie, Kurski znowu pojechał po antyniemieckiej bandzie, ale bulterier tak ma. Tłumaczenie kancelarii Prezydenta było takie, że Kaczyński nie wiedział co będzie w jego wystąpieniu, to chyba akurat zbyt dobrze o nim nie świadczy, no ale nieważne.

Zobaczymy co będzie dalej, niedawno dostaliśmy od gości z Ameryki nadzieję, teraz nasz kraj nie jest tylko pełen miłości ale też pełen nadziei, tylko czemu czasem za oknem jest tak szaro?

Wpis 2

•kwiecień 12, 2008 • Dodaj komentarz

nic o polityce, żadnego zbędnego pieprzenia, kilka szczegółów